poniedziałek, 30 stycznia 2017

"Śpieszmy się kochać ludzi... tak szybko odchodzą"

Witajcie :)

Po tytule pierwsze co przychodzi wam do głowy to to, że ktoś bliski memu sercu w ostatnim  czasie odszedł, ale nie, nic z tych rzeczy.

Ostatnio zauważyłam, że coraz większa liczba młodzieży nie chce spędzać czasu ze starszymi osobami, w tym przypadku mam na myśli członków naszej rodziny.
Jeżeli masz jeszcze swoich dziadków, to uwierz mi na słowo... 

MASZ NAJWIĘKSZE SZCZĘŚCIE!

Leżałam rano w łóżku trzymając kalendarz, przeglądając jego kartki i zawarte w nim notatki.
Zbliża się kwiecień a właściwie to pierwsza rocznica śmierci mojego kochanego dziadka, za którym zresztą bardzo tęsknię.
Może jest wśród was ktoś kto ma jeszcze pradziadków, nie wyobrażacie sobie jak bym chciała znać swoich, zazdroszczę każdemu kto ma możliwość ich odwiedzać. Nikt z nas nie pozna bardziej dojrzałej osoby, która tyle przeżyła i może przeszła to czego my nie jesteśmy sobie w stanie teraz wyobrazić.

Czasem warto zrezygnować z kilku zajęć czy też planów na wieczór i poświęcić ten  czas na odwiedzenie ich.
Uwierzcie mi na słowo... Cudowne uczucie gdy widzisz uśmiechnięte twarze swoich dziadków z tak błahego powodu... Twojego przyjścia, powitania ich 
uśmiechem i pytania "Jak się czujecie?" 
To są jedyne osoby, przy których można otworzyć się w 100% doskonale wiedząc, że chcą dla Ciebie wyłącznie dobra. To oni darzą Cię prawdziwą miłością, i cieszą się gdy tylko Cię zobaczą. To u nich Twoje słowa zostaną wysłuchane jak u nikogo innego, i to oni zrobili by dla Ciebie wszystko.
Doceńmy ich i poświęćmy im trochę naszego czasu. Dla nich to najwspanialsza chwila gdy mogą Cię zobaczyć, a ich uśmiech wywołany Twoją obecnością jest bezcenny.

ŚPIESZMY SIĘ KOCHAĆ LUDZI, TAK SZYBKO ODCHODZĄ...

'' NIE BĄDŹ PEWNY, ŻE CZAS MASZ, BO PEWNOŚĆ NIEPEWNA " ~ KRZYSZTOF KOLBERGER 

https://www.youtube.com/watch?v=CSS1O-ODYhk

niedziela, 29 stycznia 2017

Uśmiech to podstawa!

Witam ponownie! ;)
 
Tak jak mówiłam, niespodzianka!

 Bardzo miło spędziłam dzień, a przede wszystkim z dużym uśmiechem na twarzy, co jest dla mnie najważniejsze ;) 

Idąc drogą w parku, przyglądałam się z ciekawością na twarze ludzi.
EWIDENTNY BRAK 
UŚMIECHU!
Wszyscy idą i patrzą się spod byka na mnie i na Dominikę, gdzie śmiałyśmy się do siebie.
Niemiło mi się zrobiło, poczułam się dosyć dziwnie, ciężko mi jest to nawet opisać.
Niestety coraz więcej jest osób, którzy nie potrafią nawet małym gestem wprowadzić odrobinę promieni w dzień drugiego człowieka.
Nie chcę rozwijać tego tematu, więc powiem krótko...
PODARUJ UŚMIECH DRUGIEJ OSOBIE! IDĄC ULICĄ, STOJĄC NA PRZYSTANKU, JADĄC AUTOBUSEM CZY TEŻ SIEDZĄC  W RESTAURACJI.
NIC CIĘ TO NIE KOSZTUJĘ, A TAKI MAŁY GEST POTRAFI  POPRAWIĆ  KAŻDEMU NASTRÓJ :)
Na koniec kilka zdjęć z mojego miło spędzonego dnia :)






Życzę wszystkim dużo uśmiechu na najbliższy tydzień :) 



Kiedy płyną łzy, szukam sił by żyć

Witajcie! :)
Łzy... głównie kojarzą nam się ze smutkiem. Wiele z nas uważa, że są one oznaką słabości ale czy jest to rzeczywiście prawda?
Jest to fizjologiczna reakcja naszego organizmu pozwalająca nam otworzyć swój umysł i serce, dbając w ten sposób o nasze emocje, które w danym momencie z nas wypływają.
Mi osobiście one przynoszą ulgę, rozładowują emocję i koją moje nerwy, a przede wszystkim zmuszają mnie do wielu przemyśleń.

Łez podstawowych i odruchowych się nie boimy.
A łzy emocjonalne? Ich potrafimy się wstydzić.
 Nie bójmy się płakać. 
Każdy z nas inaczej wszystko przeżywa, ale myślę, że również każdy z nas doznał uczucia spływającej łzy po policzku i nie mówię tu tylko o tych wywołanych z frustracji, żalu czy też fizycznego lub psychicznego cierpienia, ale także tych z euforii, radości, ulgi i odniesionego sukcesu. To oczywiste, że te pozytywne są znacznie lepsze, ale...
Zawsze trzeba szukać plusów nawet gdy pojawia się gasnący płomyk, w dodatku koszmarny sen.
Po każdej burzy wychodzi słońce, jak nie dziś to jutro. W tych negatywnych chwilach i spływających łzach cierpienia, bardzo ciężko znaleźć w sobie siłę i pozytywne nastawienie, lecz jest one wtedy najbardziej potrzebne.
Bo przecież nie można marnować całego dnia na zamartwianiu się i dołowaniu samego siebie! 

Dlatego pozwólmy sobie czasem popłakać, i rozładować swoje emocje. Ale przede wszystkim odnajdźmy w sobie siłę aby później wstać z uśmiechem na twarzy!

Kiedy płyną łzy, szukam sił by żyć
Rozbijam skałę i idę dalej

Powtarzam ciągle sobie - tak miało być
Ogarnia mnie spokój i idę dalej 

https://www.youtube.com/watch?v=KtzRssMf6tI

Na wieczór szykuję niespodziankę, więc zapraszam i do zobaczenia! ;)

piątek, 27 stycznia 2017

Nie wiesz o czym pisać? Pisz o "POGODZIE"

Witajcie! :)
Spokojnie, bez obaw, nie mam w planach bawić się w pogodynkę. Nie będę pisać jaka u mnie pogoda, ani przepowiadać jej na najbliższy tydzień. Chodzi mi o coś innego, a więc...
Do dzieła!
Zima- jedni ją lubią, drudzy mniej. Ja osobiście średnio za nią przepadam. Zauważyłam, że jednak ta pora roku bardzo męczy człowieka, jego samopoczucie i stosunek do życia i funkcjonowania.
Mniej uśmiechu, radości, kontaktu z bliźnim.
Więcej smutku, zmartwień, negatywnego myślenia i nastawienia. 

A co jest najgorsze? 
W takich porach roku jak jesień i zima wiele relacji się rozpada. Mam na myśli związki, przyjaźnie, po prostu kontakt z drugim człowiekiem. W nas pojawia się brak chęci do takiego samego funkcjonowania jak w lecie przez co stajemy się obojętni i zimni.

Łóżko, ciepła herbata, grzane piwo, gorąca czekolada, dobre filmy, ciepła kołdra i więcej nie potrzeba. Tak, tak, bez obaw,  również to znam :)
Ale zastanów się... Tak Ty...
Czy rzeczywiście jest warto robić to samemu? Zima to nie czas izolowania i zamykania się przed wszystkim co nas otacza tłumacząc się " NIE CHCE MI SIĘ, LEŻĘ DZIŚ I NIE WYCHODZĘ"
Tym bardziej w zimie spędzajmy ten czas razem!  Bo przecież zima ma to w sobie.... jest mroźna, a więc niech nasze serduszka ją trochę ogrzeją.
WSPÓLNIE ZROBIMY TO SZYBCIEJ!
SZUKAJMY W NIEJ TROCHĘ SŁOŃCA, KTÓRE SWOIMI PROMIENIAMI PRZEMIENI JĄ W CIEPŁE I PEŁNE MIŁOŚCI LATO :)

Z tym pozytywnym nastawieniem życzę każdemu z osobna więcej radości i miłości bo przecież żadna pora roku nie może zabrać nam tego :)

Cząstka mnie teraz- jest jak ocean. Rozległa i ciągle się zmienia. Zapraszam!

Witajcie! :)

W każdej następnej notce będę pokazywać jakąś część swojego zwariowanego życia. Ponoć człowiek jest jak ocean... nigdy nie dowiesz się o nim wszystkiego.  Jesteśmy tajemnicą dla samych siebie a co dopiero dla innych :)

A wiec może czas aby chodź w minimalny sposób zapoznać was z moimi planami?
Zapraszam! 
Jak już  wspomniałam wyżej, chce pokazać część siebie. Podzielić się swoimi przemyśleniami, poglądami, planami, zainteresowaniami. Myślę, że będzie tu wszystko... tak zwana

"CZĄSTKA MNIE TERAZ".
Nie chce zdradzić już w pierwszej notce wszystkiego. Dla zaciekawienia was bardziej powiem, że na pewno nie będzie nudno! L
iczę iż wspólnie będziemy skłaniać się do rozmyśleń,  a także wzajemnie się rozweselać :)Po co więcej się rozpisywać? 

 SERDECZNIE ZAPRASZAM!
 TAK DOKŁADNIE....

CIEBIE! ;)