Witajcie! :)
Związek tworzą dwie osoby, które ciągle zakochują, zachwycają się wzajemnie swoim pięknem, wyjątkowością i odmiennością. Każda z nich ma swoje oczekiwania wobec drugiej strony. Tylko rozmawianie o nich wprost pozwala na pełne zrozumienie i prawdziwe szczęście. Ostatnio jak dyskutowałam z niektórymi osobami na ten temat doszłam do wniosku, że za dużo oczekują od swojego przyszłego partnera/ partnerki.
Zacznijmy może od tego, że nikt z nas nie jest idealny. Każdy posiada wady, i jest to zdecydowanie normalne. Fajnie jeśli widzisz je i starasz się nad nimi pracować i w jakimś stopniu je wyeliminować. To w tym momencie mogę Ci już pogratulować bo nie jest to łatwe chodź za łatwe może się wydawać. :)
Myślę, że każdy z nas chodź w minimalnym stopniu wie jakie ma wady i co może komuś w nim przeszkadzać a więc...
DLACZEGO MASZ TAKIE OCZEKIWANIA WZGLĘDEM TWOJEJ PRZYSZŁEJ "IDEALNEJ" POŁÓWKI SKORO SAM/ SAMA NIE JESTEŚ TYM IDEAŁEM?
Przede wszystkim w związku każdy z partnerów powinien dawać z siebie 100% i oczekiwać, że dostanie tyle samo. Tylko takie oddanie jest w stanie przetrwać wszelkie próby, na jakie wystawia nas świat.
Akceptacja swojej odmienności daje nam dopełnienie.
Każdy z nas ma lepsze jak i gorsze dni i zupełnie inaczej reaguje na daną sytuację. Jedni bardziej emocjonalnie a drudzy mniej i nie wolno o to robić problemu, chodź czasem może to faktycznie irytować.
Uważam, że udany związek musi mieć podobne podejście co do jego fundamentu, a musi być on konkretny tak aby ta relacja mogła przetrwać.
Moim zdanie ten fundament składa się z TRZECH rzeczy.
1. ROZMOWA!!!
2. Szczerość
3. Zaufanie
Związek tworzą dwie osoby, które ciągle zakochują, zachwycają się wzajemnie swoim pięknem, wyjątkowością i odmiennością. Każda z nich ma swoje oczekiwania wobec drugiej strony. Tylko rozmawianie o nich wprost pozwala na pełne zrozumienie i prawdziwe szczęście. Ostatnio jak dyskutowałam z niektórymi osobami na ten temat doszłam do wniosku, że za dużo oczekują od swojego przyszłego partnera/ partnerki.
Zacznijmy może od tego, że nikt z nas nie jest idealny. Każdy posiada wady, i jest to zdecydowanie normalne. Fajnie jeśli widzisz je i starasz się nad nimi pracować i w jakimś stopniu je wyeliminować. To w tym momencie mogę Ci już pogratulować bo nie jest to łatwe chodź za łatwe może się wydawać. :)
Myślę, że każdy z nas chodź w minimalnym stopniu wie jakie ma wady i co może komuś w nim przeszkadzać a więc...
DLACZEGO MASZ TAKIE OCZEKIWANIA WZGLĘDEM TWOJEJ PRZYSZŁEJ "IDEALNEJ" POŁÓWKI SKORO SAM/ SAMA NIE JESTEŚ TYM IDEAŁEM?
Przede wszystkim w związku każdy z partnerów powinien dawać z siebie 100% i oczekiwać, że dostanie tyle samo. Tylko takie oddanie jest w stanie przetrwać wszelkie próby, na jakie wystawia nas świat.
Akceptacja swojej odmienności daje nam dopełnienie.
Każdy z nas ma lepsze jak i gorsze dni i zupełnie inaczej reaguje na daną sytuację. Jedni bardziej emocjonalnie a drudzy mniej i nie wolno o to robić problemu, chodź czasem może to faktycznie irytować.
Uważam, że udany związek musi mieć podobne podejście co do jego fundamentu, a musi być on konkretny tak aby ta relacja mogła przetrwać.
Moim zdanie ten fundament składa się z TRZECH rzeczy.
1. ROZMOWA!!!
2. Szczerość
3. Zaufanie
A dlaczego zaznaczyłam rozmowę? Odpowiedź jest bardzo prosta!
BEZ ROZMOWY NIE MA NIC! ŻADNA RELACJA NIE JEST WSTANIE WTEDY ISTNIEĆ, A BEZ ROZMOWY NIE MA TAKŻE SZCZEROŚCI, BO NIE MA ONA NA CZYM SIĘ OPIERAĆ. BEZ SZCZEROŚCI NIE MA ZAUFANIA, BO JAKIM CUDEM MA ONO WTEDY BYĆ :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz